A gdyby tak wejść w głowę jakiegoś wybitnego tradera i zobaczyć jego sekrety... Magicznych sekretów i tak pewnie byśmy nie znaleźli, ale pewnie byłoby wiele innych rzeczy godnych uwagi. Van Tharp pracował z wybitnymi traderami i wyodrębnił około 20 przekonań, które oni posiadają i które pomagają im odnosić sukcesy. Dotyczą inwestowania na giełdzie, ale większość z nich odnosi się również do innych dziedzin. Oto kilka z tych bardziej oczywistych, pochodzących z Peak Performance Course (1):
wtorek, 20 marca 2012
środa, 7 marca 2012
Odrób pracę domową leniu cz.1 - metoda
Tytuł posta dedykuję innym jak i sobie samemu. Jest on trochę przydługi, zdecydowanie nie dla certyfikowanych leni :).
Według mnie brak odpowiedniego przygotowania do "zawodów" to jeden z głównych powodów braku giełdowych sukcesów. Nie mówię o zwykłym przygotowaniu, a o odpowiednim przygotowaniu.
Proponuję rozważyć pierwszy przykład. Absolwent studiów ekonomicznych decyduje, że potraktuje giełdę jako dodatkowy zarobek i postanawia spędzić godzinę dziennie na analizy. Sprawdza wskaźniki, bada wykresy pod względem technicznym. W drodze do pracy stara się czytać książki na temat giełdy. Bierze udział w wirtualnej grze giełdowej, aby przygotować się do prawdziwych inwestycji. Jeździ na szkolenia dotyczące inwestowania w akcje, surowce, waluty. Jego podejście zdaje się mieć sens. Po kilku miesiącach takiej rutyny zaczyna inwestować swoje oszczędności na giełdzie.
Według mnie brak odpowiedniego przygotowania do "zawodów" to jeden z głównych powodów braku giełdowych sukcesów. Nie mówię o zwykłym przygotowaniu, a o odpowiednim przygotowaniu.
Proponuję rozważyć pierwszy przykład. Absolwent studiów ekonomicznych decyduje, że potraktuje giełdę jako dodatkowy zarobek i postanawia spędzić godzinę dziennie na analizy. Sprawdza wskaźniki, bada wykresy pod względem technicznym. W drodze do pracy stara się czytać książki na temat giełdy. Bierze udział w wirtualnej grze giełdowej, aby przygotować się do prawdziwych inwestycji. Jeździ na szkolenia dotyczące inwestowania w akcje, surowce, waluty. Jego podejście zdaje się mieć sens. Po kilku miesiącach takiej rutyny zaczyna inwestować swoje oszczędności na giełdzie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)