wtorek, 28 lutego 2012

Jak wytłumaczyć sobie stratę

Każdy ma jakieś sposoby radzenia sobie z transakcjami zakończonymi stratą. Psychiatra Brett Steenbarger uważa, że indywidualne odpowiedzi na straty powinny stać się drugą naturą (1). Nie sposób się nie zgodzić i warto być na nie świetnie przygotowanym.
Poniżej jest tylko kilka przykładów, które mi pomagają, gdy znów okazało się, rynek nie poszedł w oczekiwanym kierunku.

Tom Basso: na pytanie zadane przez Jacka Schwagera co poradziłaby inwestorowi, który niepokoi się z powodu strat odpowiada: "Powiedziałbym mu, by traktował każdą transakcję jak jedną z tysiąca, które jeszcze zawrze. Jeśli zacznie się myśleć w kategoriach kolejnego tysiąca transakcji, nagle się okazuje, że pojedyncza transakcja ma o wiele mniejsze znaczenie. Kogo obchodzi, czy w tej konkretnej transakcji zyskamy, czy stracimy? To po prostu jedna transakcja z wielu."
Inny cytat od Pana Spokój: "Zauważyłem, że zawsze gdy ponosiłem stratę, czegoś mnie to nauczyło. Starałem się traktować stratę jak opłatę za naukę w Wyższej Szkole Inwestowania. Dopóki się czegoś uczymy dzięki naszym stratom, dopóty nie są one w rzeczywistości stratami". (2)

Van Tharp: oczekiwanie, że nie będzie strat to jak chęć wydychania bez wdychania powietrza (3). Nie jest to dokładny cytat, ale idea jest oczywista i pomaga rozbić przekonanie, że zawsze powinniśmy zarabiać.

Curtis Faith: dał w książce przykład systemu, który miał 17 strat pod rząd, po których nastąpił jeden zysk, który był wyższy od strat i dał jeszcze dobrze zarobić (4). Jakoś mi lżej na duszy jak widzę stronę z wynikami systemu.

Podejście biznesowe: straty to Twoje koszty prowadzenia firmy. Prowadząc działalność gospodarczą trzeba co miesiąc opłacać czynsz, kupować artykuły biurowe, na początku kupić maszyny, komputery itd. Właśnie do tej kategorii kosztów można porównać transakcje zakończone niepowodzeniem.

Twoje testy historyczne: powinny pokazać, że straty jedna po drugiej zdarzają się dość często oraz to, że nie ma metody, która nie ponosiłaby strat. Według mnie testowanie nie powinno być tylko mechaniczne tj. poprzez wpisanie kodu do programu. Najlepiej cofnąć się np. 15 lat wstecz, po czym przesuwać wykres dzień po dniu, za każdym razem mówiąc co zrobi się następnego dnia. Uważam, że jest to dobry sposób na przyspieszenie długiej edukacji inwestora i w dodatku pokazuje jakie są możliwe scenariusze zysków i strat.

Niektórzy traderzy mniej przejmują się stratami, inni bardziej. Powyższe przykłady można mnożyć w nieskończoność, ale ciekawi mnie jak inne osoby sobie z nimi radzą.


Przypisy: 
(1) Brett Steenbarger The Daily Trading Coach - 101 lessons for becoming your own trading psychologist
(2) Jack D. Schwager Mistrzowie rynków finansowych
(3) Van Tharp Peak Performance Course Vol. 2
(4) Curtis Faith Way of the Turtle (Droga żółwia)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz